Zasłanie Ducha Świętego – rok A

El Greko nie odnotował ran na dłoniach Jezusa, gdyż Salwador Mundi to kanon bizantyńskiej ikony, bezprecedensowy, zawierający w sobie symbol Trzech Osób w jednym portrecie. Jest to postać z apokalips biblii, z Izajasza (Iz 6, 1 i n.) i Ezechiela (Ez 1, 26), z Apokalipsy św. Jana (Ap 4, 3 i n.).

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 20, 19-23)

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana.

A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».

Oto słowo Pańskie.

Salvator Mundi (Doménikos Theotokópoulos) El Greco, 1610–1614
olej na płótnie 97 × 77 cm
Muzeum El Greco w Toledo

Ducha Świętego należy się spodziewać.

Oferta jego udzielenia pojawia się w mroku, którego nikt nie kojarzy ze spokojem. Przeciwnie apostołowie domyślali się, że wieczór grozi zagładą, jakby znany im świat miał swoje miejsce tylko w świetle dnia. Oto zgasło im Słońce, a w ślad za postępującym zmierzchem nadciągała trwoga, gnana przeczuciem cierpienia.

Zamknąć drzwi zdaje się rozsądną decyzją, oddzielić się trwale od przeczuwanych zagrożeń, zapanować nad zalegającym cieniem i uwięzić go w swoim wnętrzu, uczynić swoim.

W rozpęknięciu tego mrocznego wieczoru pojawił się ktoś, kogo obecności nasz rozsądek nie przewidział, kogo nasze lęki nie pozwoliły się spodziewać. I powiedział on coś, czego człowiek w takich okolicznościach nie pomyśli:

– Pokój Wam!

Po czym pokazał dowód, że to, co pamiętamy miało miejsce pomimo, że te wydarzenia przekroczyły wszystko, co mogłoby po ludzku się wydarzyć. Ludzkie granice nie są dla Boga przeszkodą.

El Greko nie odnotował ran na dłoniach Jezusa, gdyż Salwador Mundi to kanon bizantyńskiej ikony, bezprecedensowy, zawierający w sobie symbol Trzech Osób w jednym portrecie. Jest to postać z apokalips biblii, z Izajasza (Iz 6, 1 i n.) i Ezechiela (Ez 1, 26), z Apokalipsy św. Jana (Ap 4, 3 i n.).

Kanon Salvator Mundi („Zbawiciel Świata”) – w ikonografii średniowiecznej to tronująca postać Jezusa Chrystusa, która w lewej ręce trzyma jabłko królewskie. W późniejszych epokach jabłko było niekiedy zastępowane globem uwieńczonym krzyżem. U El Greca zostało zredukowane do fragmentu szklistej sfery, na której postać się wspiera. Prawą dłonią Chrystus błogosławi. Ułożenie palców nawiązuje do greckiego monogramu ChrystusaXC. Palec środkowy przecina się ze wskazującym tworząc X a kciuk lekko wygina się w literę C. Nie jest to jedyna interpretacja gestu, według niektórych teologów zgięte palce serdeczny i mały są symbolem dwoistości natury Chrystusa: boskiej i ludzkiej. Natomiast wzniesienie kciuka, palca wskazującego i środkowego symbolizuje Trójcę Świętą.

Chrystus został uwieczniony jakby gwałtownie wyłaniający się z mroku, jak błysk, odmalowany pośpiesznie, niemal szkicowo. Malarska struktura obrazu wyprzedza bez mała o trzysta lat obrazy Eduarda Maneta. Kolor jest tak samo zredukowany do podstawowych barw z dominacją chłodnej czerni. Szaty błękitne i czerwone o nieoczywistym odcieniu, jakby fosforyzujące, z dyskrecją i czcią przesłaniają blaszaną strukturą szczupłe ciało Zbawiciela. Jednocześnie niespokojne fałdy luźnej tuniki i płaszcza nie poddają się grawitacji. Są jak ogień i żywy blask: Te dwa promienie oznaczają krew i wodę — blady promień oznacza wodę, która usprawiedliwia dusze; czerwony promień oznacza krew, która jest życiem dusz… (Dz. 299). Ruch pędzla notuje jedynie najważniejsze formy, jedynie z grubsza, wszystkie poza spojrzeniem.

Spojrzeniem Chrystus przykuwa uwagę pielgrzyma, śmiało w skupieniu i jednocześnie w wolności od tego co było i będzie. Ten wzrok to proroctwo mistrza, przepowiadające wyzwanie, które Bóg rzuca człowiekowi:

 – Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam.

Pokój Chrystusa to ruch i misja. Pokój, który ujawnia, iż przedłużeniem aktu stworzenia i odkupienia jest akt posłania. Spojrzenie, które wzywa – poblask światła ikon, do którego zwracając się, pielgrzym się nawraca. Tak oto El Greco ceniąc swoje bizantyńskie pochodzenie i jednocześnie nosząc w swej pamięci ślady podróży przez szesnastowieczne Włochy do Hiszpanii Filipa II, po powrocie do Toledo z królewskiego Escorialu odrzuca zależność od mody i ubieganie się o zlecenia i wyraża swe intuicje syntetycznym, surowym malarstwem.

– Weźmijcie Ducha Świętego!

Wierności temu natchnieniu, pozwoliła mistrzowi żyjącemu w czasach kontrreformacji wyznaczyć nową jakość malarstwa. Stała się ona później punktem odniesienia dla artystów przez setki lat.

Kajetan